layout by wanilijowa

2.08.2014

Aprendi a decir "Adios" - żegnaj Bleerowa!

Niestety... taka jest kolej rzeczy. 
Dzisiaj musimy pożegnać bardzo ważna dla nas osobę którą na pewno wiele z Was pokochało. Szczerze? My też. Dzisiaj musimy nauczyć się powiedzieć "żegnaj" wspaniałej pisarce, jaką jest Bleerowa. Stworzyła dla nas wspaniałą postać, Brada, który wywołał, powiem szczerze, niezły szał. I to głównie wśród płci pięknej. :D Tak czy inaczej... Dzisiaj (a właściwie wczoraj, gdyż jest bardzo późno w nocy) otrzymaliśmy list z wymówieniem, w którym Bleerowa oznajmiła, że nie może już należeć do naszej załogi. Jest nam z tego powodu bardzo przykro i na pewno będziemy tęsknić. Po tym miesiącu współpracy (niecałym miesiącu) zdążyliśmy się przywiązać do Ciebie, Bleerowa. Życzymy Ci wszystkiego najlepszego i dziękujemy za współpracę. 
Pamiętaj, że zawsze będziesz mogła wrócić i nasze drzwi są zawsze dla Ciebie otwarte. :) Liczymy, że kiedyś skorzystasz z tej okazji. Mamy wielką nadzieję, że dasz sobie radę w życiu i, gdzieś tam w zakamarkach swojego serduszka, będziesz nadal nas pamiętać i, mamy nadzieję, pozytywnie wspominać. Najtrudniejsze są pożegnania i powitania, a Ty jako pierwsza powiedziałaś "Cześć", niestety teraz mówisz "Żegnaj". Dziękujemy Ci za każde słowo, bo wiemy, że poświęciłaś blogu dużo czasu, serca i pasji. Po prostu... dziękujemy Ci, za to, że byłaś i jesteś. Powodzenia!
Trzymaj się! Pozdrawiamy,
Załoga bloga Carta de Studio21 (do którego nadal należysz, przynajmniej we wspomnieniach).

Ps. Sprawdzanie obecności! Prosimy autorów, którzy jeszcze nie napisali rozdziałów o przedstawienie swojej sytuacji jeśli o to chodzi. Nie chcemy po prostu byście byli dużo do tyłu. Jeśli chodzi o nabór, to odbędzie się on niedługo. Prosimy o cierpliwość.

8 komentarzy:

  1. O przykro, że odeszła :(
    Trzymaj się tam Bleerowa, będzie pusto bez Ciebie...

    Melduję się , Kathy

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę szkoda, że odchodzisz, bo byłaś bardzo dobrą pisarką, a ja bardzoooo lubiłam Brada. :( Trzymaj się i może, kiedyś, do nas wrócisz?
    Melduję się, Vielet.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to na początku - melduje się, Ladies Freeman.


    Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu.
    Bleerowa - Bardzo. Ciebie lubię, jak i Brada. NO I U KOGO JA TERAZ BĘDĘ ROBIĆ IMRPEZY!!?? T.T Brad jest bardzo... Ech. Nawet słów nie mogę znaleźć. Kocham go tak po przyjacielsku xD
    Nie piszę w czasie przeszłym, bo przecież nie umarłaś. Nadal świetnie piszesz i mamy cichą nadzieję, że od czasu do czasu będziesz tu wpadać. ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju, przykro mi:(
    Mam cichą nadzieję, że jeszcze do nas wrócisz...

    Melduję się, Avery.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś<3 Ale będę komentować wasze rozdziały :D Poczytam sobie co tam knujecie... ;> Asshisa(?) <3 :D xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Melduje się Mechi.
    Jeśli chodzi o rozdział mam ostatnio problem z weną. Postaram się jednak coś napisać. Za to Julia Kwiatonators wraca dziś z wyjazdu 18 dniowego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze będziesz w naszych sercach, Bleerowa.
    Melduję się, Vicki.

    OdpowiedzUsuń