Niestety... taka jest kolej rzeczy.
Dzisiaj musimy pożegnać bardzo ważna dla nas osobę którą na pewno wiele z Was pokochało. Szczerze? My też. Dzisiaj musimy nauczyć się powiedzieć "żegnaj" wspaniałej pisarce, jaką jest Bleerowa. Stworzyła dla nas wspaniałą postać, Brada, który wywołał, powiem szczerze, niezły szał. I to głównie wśród płci pięknej. :D Tak czy inaczej... Dzisiaj (a właściwie wczoraj, gdyż jest bardzo późno w nocy) otrzymaliśmy list z wymówieniem, w którym Bleerowa oznajmiła, że nie może już należeć do naszej załogi. Jest nam z tego powodu bardzo przykro i na pewno będziemy tęsknić. Po tym miesiącu współpracy (niecałym miesiącu) zdążyliśmy się przywiązać do Ciebie, Bleerowa. Życzymy Ci wszystkiego najlepszego i dziękujemy za współpracę.
Pamiętaj, że zawsze będziesz mogła wrócić i nasze drzwi są zawsze dla Ciebie otwarte. :) Liczymy, że kiedyś skorzystasz z tej okazji. Mamy wielką nadzieję, że dasz sobie radę w życiu i, gdzieś tam w zakamarkach swojego serduszka, będziesz nadal nas pamiętać i, mamy nadzieję, pozytywnie wspominać. Najtrudniejsze są pożegnania i powitania, a Ty jako pierwsza powiedziałaś "Cześć", niestety teraz mówisz "Żegnaj". Dziękujemy Ci za każde słowo, bo wiemy, że poświęciłaś blogu dużo czasu, serca i pasji. Po prostu... dziękujemy Ci, za to, że byłaś i jesteś. Powodzenia!
Trzymaj się! Pozdrawiamy,
Załoga bloga Carta de Studio21 (do którego nadal należysz, przynajmniej we wspomnieniach).
Ps. Sprawdzanie obecności! Prosimy autorów, którzy jeszcze nie napisali rozdziałów o przedstawienie swojej sytuacji jeśli o to chodzi. Nie chcemy po prostu byście byli dużo do tyłu. Jeśli chodzi o nabór, to odbędzie się on niedługo. Prosimy o cierpliwość.

O przykro, że odeszła :(
OdpowiedzUsuńTrzymaj się tam Bleerowa, będzie pusto bez Ciebie...
Melduję się , Kathy
Naprawdę szkoda, że odchodzisz, bo byłaś bardzo dobrą pisarką, a ja bardzoooo lubiłam Brada. :( Trzymaj się i może, kiedyś, do nas wrócisz?
OdpowiedzUsuńMelduję się, Vielet.
No to na początku - melduje się, Ladies Freeman.
OdpowiedzUsuńKochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
Bleerowa - Bardzo. Ciebie lubię, jak i Brada. NO I U KOGO JA TERAZ BĘDĘ ROBIĆ IMRPEZY!!?? T.T Brad jest bardzo... Ech. Nawet słów nie mogę znaleźć. Kocham go tak po przyjacielsku xD
Nie piszę w czasie przeszłym, bo przecież nie umarłaś. Nadal świetnie piszesz i mamy cichą nadzieję, że od czasu do czasu będziesz tu wpadać. ♥
Jeju, przykro mi:(
OdpowiedzUsuńMam cichą nadzieję, że jeszcze do nas wrócisz...
Melduję się, Avery.
Może kiedyś<3 Ale będę komentować wasze rozdziały :D Poczytam sobie co tam knujecie... ;> Asshisa(?) <3 :D xd
OdpowiedzUsuńMelduje się Mechi.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o rozdział mam ostatnio problem z weną. Postaram się jednak coś napisać. Za to Julia Kwiatonators wraca dziś z wyjazdu 18 dniowego. Pozdrawiam :)
Melduję się, Panna W.
OdpowiedzUsuńZawsze będziesz w naszych sercach, Bleerowa.
OdpowiedzUsuńMelduję się, Vicki.